Komentarz do wyników budownictwa po I półroczu 2010
Zgodnie z oczekiwaniami liczba mieszkań oddanych do użytkowania w pierwszym
półroczu 2010 jest mniejsza niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wszystko
wskazuje na to, że na koniec roku w Polsce zostanie oddane ok. 130-140 tys.
jednostek mieszkalnych, a zatem wciąż więcej od długoterminowej średniej z
ostatnich kilkunastu lat. Podkreślić jednak trzeba, że na tę liczbę składają
się efekty decyzji inwestycyjnych firm z lat 2007-2008, oraz inwestorów
indywidualnych z dużo dłuższego okresu, którego początki sięgają zapewne
jeszcze roku 2004.   
Najciekawsze są statystyki dotyczące mieszkań rozpoczętych - łącznie w
pierwszej połowie 2010 rozpoczęto budowę ok. 81 tys. jednostek mieszkalnych,
czyli o 19,5% więcej niż w pierwszej połowie 2009 roku. To jeszcze nie jest nic
zaskakującego, ale spójrzmy na liczby w grupach inwestorów. Inwestorzy
indywidualni zaczęli budowę ponad 45 tys. jednostek, głównie domów
jednorodzinnych. Liczba ta wynosi nieomal tyle samo, co w I połowie 2009 - dla
inwestorów indywidualnych cykle na rynku nieruchomości wydają się być mało
istotnymi zawirowaniami.  Pamiętać jednak trzeba , że w tym sektorze zgłoszenie
rozpoczęcia budowy nie musi oznaczać nic konkretnego: jak nie będzie pieniędzy
i kredytu, to rozpoczętą budowę domu zawsze można na jakiś czas zatrzymać.
Deweloperzy rozpoczęli budowę 31,5 tysiąca mieszkań, czyli o nieco ponad 67%
więcej niż w ubiegłym roku. Tak wysoka dynamika wynika przede wszystkim ze
wstrzymania nowych budów w pierwszym półroczu ubiegłego roku.  Ale liczba ta
jest jednocześnie świadectwem wysokiego poziomu optymizmu polskich deweloperów,
raczej nieuzasadnionego wynikami sprzedaży.
Z punktu widzenia firm wykonawczych oraz producentów materiałów budowlanych
jest to dobra wiadomość– portfel zleceń powinien się wypełniać. Podobnie, z
punktu widzenia klientów: oferta mieszkań rośnie i będzie z czego wybierać. Ale
ponieważ skala kredytowania deweloperów istotnie nie wzrosła, to część z nich
będzie oczekiwała od klientów wpłat ratalnych pozwalających na finansowanie
inwestycji w okresie budowy.
I ostatnie spostrzeżenie: liczba lokali, na których budowę deweloperzy
otrzymali w tym okresie pozwolenia wyniosła tylko 28,5 tysiąca, czyli ok. 91%
liczby rozpoczętych w tym okresie jednostek. W skali całego kraju mieszkań na
pozwoleniach dla deweloperów było mniej o ok. 3 tysiące. Dlaczego? Proces
wydawania pozwoleń też ma swoją cykliczną dynamikę: dziś, zwłaszcza deweloperom
na duże i skomplikowane inwestycje, wydawane są prawomocne pozwolenia na
podstawie wniosków składanych w pierwszej połowie ubiegłego roku, a więc w
okresie kryzysu.  W drugim półroczu relacja pomiędzy rozpoczynanymi a
pozwoleniami powinna się poprawić.
Szczegółowe statystyki dostępne są w serwisie GUS
Kazimierz Kirejczyk jest współzałożycielem i prezesem firmy doradczej REAS,
należy do czołowych polskich ekspertów rynku mieszkaniowego w Polsce,
wspierających jego rozwój od wczesnych lat 90-tych.
REAS jest firmą doradczą oferującą swoje usługi dla deweloperów, inwestorów i
banków działających na rynku mieszkaniowym. Jest też partnerem strategicznym
firmy Jones Lang LaSalle, światowego lidera doradztwa na rynku nieruchomości
komercyjnych.



1  2  3  4  5  nastepna   [14]
gimp - Kredyt Gotówkowy - bransoletki - wybielanie zębów warszawa - prace magisterskie